
Wśród kuchni orientalnych ilościowy prym w Krakowie (jak i w całej Polsce) wiodą Wietnamczycy. Barów, jadłodajni, budek i restauracji wietnamskich są tysiące, choć większość podaje jedzenie mniej lub bardziej spolszczone, podlizując się gustom miejscowych konsumentów.
Wśród lokali krakowskich na pierwszym miejscu wymienić wypada doskonałą podgórską restaurację "A Dong", niezła jest położona przy Moście Dębnickim "Hoang Hai", swych wiernych zwolenników ma też "Kinh Bac" z Placu na Stawach. Niezmiennym powodzeniem cieszy się bar "Hoang Hai" przy ul. Krakowskiej. Jedyną stricte chińską restauracją w Krakowie jest "Szanghaj" z ul. Szymanowskiego, urządzony w pomieszczeniach po dawnej kawiarni "Barburka". Świetny jest maleńki barek, mieszczący się w budce, przyklejonej do wałów kolejowych przy wiadukcie obok hali targowej na Grzegórzkach.
Wielbiciele kuchni hinduskiej mają do dyspozycji tylko jeden adres - restaurację "Ganges" przy ul. Krakowskiej, gdzie podaje się wiele rodzajów curry, między innymi słynne, piekielnie ostre vindaloo.
Jedyna arabska restauracja w mieście to "Kartagina" (dawniej nazwana "Andalous") przy Placu Wszystkich Świętych, specjalizująca się m. in. w kilku rodzajach kuskusu i podająca słynne baranie pikantne kiełbaski merguez.