
Obiad czy kolacja tzw. businessowe nie mogą odbyć się w miejscach przypadkowych. Wybrana restauracja musi być droga, by podkreślać prestiż ludzi interesu (a poza tym i tak płaci się służbowymi kartami kredytowymi), z nienaganną i dyskretną obsługą, niezbyt zatłoczona. Do tej roli idealnie pasują dwa lokale: droższa i wykwintniejsza z restauracji "Hawełki" - "Tetmajerowska" oraz restauracja "Na Wawelu". W obu nikogo przypadkowego się nie spotka, a można w ogóle nie spotkać nikogo.